Mięczakowy savoir vivre, czyli jak jeść ślimaki

Data wpisu: 12.07.2016
Zdjęcie główne #134 - Mięczakowy savoir vivre, czyli jak jeść ślimaki

Pamiętacie słynną scenę z filmu „Pretty Woman”, w której bohaterka (odgrywana przez  Julię Roberts) po raz pierwszy w życiu ma do czynienia z daniem ze ślimaka? Scenarzysta podszedł do sprawy bardzo stereotypowo i ślimak po prostu zalicza spektakularny upadek z talerza. Na szczęście nieopodal stoi czujny kelner, który wprawnym ruchem łapie nieszczęsną część kolacji.

Mam nadzieję, że Wasza dziewicza przygoda z daniem ze ślimaka nie skończy się podobnie. Szkoda tak pysznego mięsa. Dlatego dziś podpowiem Wam, jak zgodnie z zasadami savoir vivre jeść ten wyjątkowy przysmak.

Sztućce do jedzenia ślimaków

Moja porada będzie oparta na konkretnym, słynnym daniu – ślimakach po burgundzku. Są one oczywiście podawane w skorupkach. Życzę Wam, abyście mieli okazję delektować się tym specjałem w świetnej francuskiej restauracji. Wtedy kelner przyniesie na Wasz stół naczynie (najczęściej ceramiczne), na którym ułożonych będzie kilka mięczaków. Uwaga! Skorupki i samo naczynie są bardzo gorące, bo wcześniej znajdowały się w piecu. Do jedzenia trzeba zabrać się ostrożnie.

Na stole znajdziecie również specjalne sztućce. Konkretnie dwa bardzo ciekawe przyrządy. Są to szczypce i malutki widelczyk. Szczypce służą do chwytania gorących skorupek. Skorupkę trzymamy przy ich pomocy przez cały czas – dzięki temu unikniemy kłopotliwej sytuacji znanej z  „Pretty Woman”. Dwuzębny widelczyk posłuży nam natomiast do wyciągania mięsa. To już bardzo prosta czynność i powinno nam się udać wyciągnąć ślimaka w całości.

Jak jeść ślimaki bez skorupek?

Ślimak po burgundzku jest prawdziwym królem francuskich stołów, ale czytając Kuchnię Ślimaka wiecie dobrze, że mięczaki można przygotować na wiele innych sposobów. Zamawiając ślimaki bez skorupek macie ułatwione zadanie. Nie obowiązują specjalne zasady savoir vivre, co dodatkowo podnosi przyjemność z jedzenia.

Ślimaki najczęściej otrzymacie na pięknym, ceramicznym talerzu (lub w specjalnym naczyniu). Wtedy chwytamy już tylko zwykły widelec i ewentualnie pomagamy sobie bagietką.

Proponuję zatem, aby Wasza pierwsza przygoda z daniem ze ślimaka, odbyła się z udziałem mięczaków bez skorupki. Oswoicie się z tym mięsem i z czasem sami zechcecie sięgnąć po burgundzki rarytas. Jeśli natomiast skorzystacie z moich przepisów i spróbujecie przyrządzić ślimaki w domu, będziecie mieć okazję do nieskrępowanych ćwiczeń.

Smacznego!

Autor wpisu: Polish Snail Holding

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.