Dni otwarte PSH. Okazja do obserwacji hodowli ślimaków

Data wpisu: 07.07.2019
Zdjęcie główne #210 - Dni otwarte PSH. Okazja do obserwacji hodowli ślimaków

Hodowla ślimaków cieszy się coraz większym powodzeniem wśród osób, które nie tylko szukają dodatkowego źródła dochodów ale też swojego sposobu na życie. Przygotowując się jednak to takiej inwestycji, podejmując decyzję o podjęciu działalności typowo hodowlanej warto sprawdzić jak faktycznie to wygląda. Najlepiej przekonać się na własne oczy.

W Internecie można znaleźć wiele informacji dotyczących hodowli ślimaków. Wiele opinii jest ze sobą sprzecznych. Osoby, którym ta działalność przynosi zyski zachwalają to przedsięwzięcia. Innym, którym z różnych względów nie wyszło – krytykują i zniechęcają innych do hodowli ślimaków.

Jaka jest prawda? Najlepiej przekonać się samemu, odwiedzając już funkcjonujące hodowle tych zwierząt, i jak twierdzi Damian Gajewski, prezes firmy Polish Snail Holding – europejskiego lidera w prowadzeniu hodowli i skupie ślimaków, wszystko też zależy od nastawienia danych osób do tego zajęcia.

Jednak przed rozpoczęciem inwestycji i takiej działalności warto spotkać się i porozmawiać z doświadczonymi hodowcami ślimaków, którzy odnoszą sukces w tej branży.

- Mamy tu do czynienia z działalnością praktycznie rolniczą, hodowlą zwierząt i ze wszystkim co się z tym wiąże. To trzeba lubić, trzeba lubić zwierzęta i codzienne obcowanie z nimi – mówi Damian Gajewski. – Jeśli hodowca poważnie podchodzi do tego przedsięwzięcia i stosuje się do wszystkich wytycznych Polish Snail Holding, czyli firmy skupującej wyhodowane ślimaki, to nie ma powodów do obaw. Ta inwestycja się powiedzie.

By jednak ułatwić wielu zainteresowanym hodowlą ślimaków podjęcie decyzji firma Polish Snail Holding zorganizowała w maju tzw. „drzwi otwarte” w swoich partnerskich hodowlach.

- W odpowiedzi na olbrzymie zapotrzebowanie związane z takimi wizytami i możliwościami  obejrzenia profesjonalnych ferm ślimaków oraz rozmów z doświadczonymi hodowcami, którzy współpracują z nami i odnoszą sukcesy hodowlane kolejny już raz zaprosiliśmy zainteresowanych do obejrzenia ferm ślimaków naszych partnerów - dodaje Paweł Piwowarski, członek zarządu PSH.- Wyznaczone do wizytacji fermy prowadzone są pod naszym nadzorem, zgodnie z odpowiednimi normami i wytycznymi, są to wysokowydajne, profesjonalne hodowle ślimaków.

Podczas Dni Otwartych PSH można było od praktykujących hodowców dowiedzieć się o zasadach hodowli, o tym, jak bardzo różni się profesjonalna hodowla oparta o najlepsze technologie hodowlane od „informacji” przekazywanych w Internecie przez różne, często anonimowe, osoby. Jak faktycznie kształtują się koszty hodowli, jakie trzeba ponieść nakłady inwestycyjne, na co trzeba uważać i jak prowadzić hodowlę oraz jak wygląda współpraca z PSH - firmą nadzorującą i skupującą ślimaki od wszystkich hodowców.

- Zainteresowanie naszą akcją było duże, mieliśmy wiele zgłoszeń od zainteresowanych, których kierowaliśmy do naszych ferm partnerskich. Wiele osób odwiedzających te fermy, po rozmowach z hodowcami i uzyskaniu wielu cennych informacji wyrażało swoje zainteresowanie rozpoczęciem takiej działalności. Taka akcja ma też na celu edukację i uświadomienie tym osobom jak faktycznie wygląda hodowla ślimaków – mówi Damian Gajewski. – Ważne dla nas jest aby zainteresowani taką działalnością nie czerpali „wiedzy” z Internetu ale porozmawiali z praktykami tej branży.

Damian Gajewski zachęca też, aby osoby zainteresowane hodowlą ślimaków nie rzucały się od razu na „głęboką wodę” ale rozpoczęli przygodę z hodowlą ślimaków ostrożnie.

- Najlepiej zacząć od niewielkiej hodowli na 5 do 10 ton ślimaków i sprawdzić czy to będzie odpowiednie dla nas zajęcie. Być może okaże się, że to nie tylko możliwość dodatkowego zarobku, inwestycji naszych środków finansowych, ale może pomysł na całe życie? – dodaje Damian Gajewski.

Autor wpisu: Marcin Pszczółkowski

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.