Sekret udanej hodowli ślimaków – jakość reproduktorów

Data wpisu: 30.04.2019
Zdjęcie główne #203 - Sekret udanej hodowli ślimaków – jakość reproduktorów

Co jakiś czas w  internecie, wśród hodowców ślimaków przetacza się dyskusja na temat reproduktorów. Pojawia się wiele opinii, że nie warto za nie „przepłacać” i zamiast od firmy specjalizującej się w hodowli ślimaków lepiej i taniej kupić je u…innego, doświadczonego hodowcy. – To poważny błąd, który może zaważyć na całej naszej hodowli – przekonuje Damian Gajewski, prezes spółki Polish Snail Holding.

Każdy hodowca zwierząt doskonale zdaje sobie sprawę jak ważną kwestią jest materiał zarodowy. Im lepszej jakości jest reproduktor tym bardziej okazałe da potomstwo. Więc warto, rozpoczynając jakąkolwiek hodowlę, zainwestować w odpowiednio dobrej jakości reproduktory i poznać dobrze źródło ich pochodzenia.

Dlatego mogą dziwić pojawiające się często w internecie opinie, że na tym warto a nawet należy oszczędzać, szukając jak najtańszych opcji.

- Reproduktory to kwestia kluczowa dla powodzenia hodowli ślimaków, która przecież jest przedsięwzięciem biznesowym. Hodujemy ślimaki, by uzyskały jak najlepszą jakość, czyli wzrost, wagę oraz optymalną strukturę i włóknistość mięsa. Dlatego tak ważne jest by reproduktory pochodziły z pewnego, certyfikowanego źródła, były odpowiednio wyselekcjonowane pod kątem pożądanych cech. Jeśli zdecydujemy się na reproduktory złej jakości nie uzyskamy zadowalającej nas jakości ślimaków, nawet jeśli cały proces hodowlany przeprowadzimy bezbłędnie – mówi Damian Gajewski, prezes spółki Polish Snail Holding, największej w Polsce i Europie firmy zajmującej się skupem i sprzedażą mięsa ślimaków.

Paweł Piwowarski, biolog i członek zarządu spółki PSH wskazuje jak ważną kwestią w rozpoczęciu hodowli są właśnie reproduktory.

- Profesjonalna hodowla ślimaka nie różni się niczym od profesjonalnej hodowli innych zwierząt np. bydła mięsnego na wołowinę najwyższej jakości - dodaje Paweł Piwowarski, członek zarządu spółki Polish Snail Holding. – Jeśli chcemy uzyskiwać najlepsza wołowinę, każdy profesjonalny hodowca inwestuje w stada z odpowiedniej rasy bydła, nie mogą to być zwykłe byczki, bo te nie dadzą odpowiedniej jakości mięsa. Dokładnie tak samo jest ze ślimakami.

Jak wskazują specjaliści PSH, większość ślimaków sprzedawanych jako tzw reproduktorów pochodzi z tzw. chowu wsobnego, jest to zwykły tucz, który nigdy nie był odpowiednio selekcjonowany pod kątem pożądanych cech charakteru mięsa, ani pod kątem przydatności do rozmnażania czy zdolności do produkcji olbrzymiej ilości jajek w sezonie.

- Niestety regularnie zgłaszają się do nas osoby, które szukają porady i skarżą się, że ich zwierzęta nie kopulują i nie znoszą jaj. Okazuje się, że zainwestowali środki właśnie w słabej jakości reproduktory, która kupili poprzez ogłoszenie w internecie, lub od któregoś z reklamujących się hodowców – mówi Paweł Piwowarski. – Zakupione ślimaki nie były w pełni dojrzałe, nie były odpowiednio selekcjonowane i przygotowywane do rozrodu. Bardzo często zdarzają się sytuacje, że nowi hodowcy kupują wręcz jeszcze nie w pełni dorośnięte ślimaki, które dopiero rosną u nich w regałach, gdzie powinny się rozmnażać. Reproduktory pochodzące z nieznanego źródła nie zapewnią tego, że uda się uzyskać w hodowli ślimaki takiej jakości, które my następnie skupimy po odpowiedniej cenie.

Takich przypadków spółka Polish Snail Holding chce uniknąć, stawiając przede wszystkim na jak najlepszą jakość wyhodowanych i skupowanych od hodowców ślimaków.

- Dlatego wszyscy nasi hodowcy otrzymują zawsze ten sam, sprawdzony przez nas w toku wieloletnich badań rodzaj reproduktorów z tego samego źródła– dodaje Damian Gajewski. – Jeśli tylko stosują nasze wytyczne, nie powinni narzekać na opłacalność swoich hodowli.

Paweł Piwowarski dodaje, że reproduktory sprzedawane przez spółkę PSH dają 100-procentową wylęgalność zdrowych i dobrej jakości ślimaków.

- Poświeciliśmy wiele czasu i energii na odpowiednie dobieranie różnych linii i populacji ślimaków, łączenie ich ze sobą w celu uzyskanie optymalnych reproduktorów z których powstają  stada zarodowe, przekazywane wszystkim hodowcom PSH. Nasz reproduktory mogą zapewnić nawet 800 jaj w jednym kokonie. Średnia nie schodzi zwykle poniżej 200 jaj – mówi Paweł Piwowarski.

Jak więc można łatwo zauważyć, powodzenie naszej hodowli ślimaków zależy od wielu czynników, jednak tym najważniejszym jest jakość posiadanych reproduktorów. Jeśli już na samym początku będziemy chcieli zaoszczędzić i kupić je taniej, z nieznanego źródła, może się okazać, że to „zabije” cały nasz planowany biznes.

Autor wpisu: Marcin Pszczółkowski

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.